niedziela, 9 kwietnia 2017

Słoneczna niedziela.

   Dzisiaj klub kibica razem z zawodnikami spotkali się korzystając z pięknej pogody. Spotkanie jest bardzo owocne w zdjęcia jak i autografy !
    Jak was nie ma, żałujcie 🙂

czwartek, 23 lutego 2017

Powrót w wielkim stylu

         Jak wczoraj pisałam nasi siatkarze wrócili po długiej przerwie na swoją halę, a ja jestem znowu na blogu.
        Wczorajszy mecz był szybki i wynik był dla nas zadowalający. Nasi siatkarze wczoraj rozegrali spotkanie z ekipą z Gdańska, którą pokonaliśmy w 4 setach. Przeciwnicy w 2 secie, bardzo się bronili, dlatego też to był jeden z dłuższych setów. MVP wczorajszego spotkania został Keit Pupart. Lubińscy kibice, spragnieni siatkówki dali z siebie wszystko, dzięki czemu doping był bardzo dobry.
         Co się działo po za naszą halą ? Najpierw był wyjazd do Rzeszowa, gdzie pojechała 20 osobowa grupa, która dzielnie wspierała siatkarzy. No cóż tym razem, nie udało się nam zdobyć Twierdzy Rzeszów.
       Tydzień później, rozegraliśmy spotkanie w Szczecienie. Oczywiście, nie zabrakło tam naszej grupy kibiców. Dodatkowo, grupa przyjaciół z Klubu Kibica Chemika Police wspomogła nas po przyjacielsku. Nasi kibice nie byli na to obojętni i zostali do meczu Chemika, gdzie odwdzięczyli się. Benjaminek ze Szczecina pokonaliśmy bez żadnych niespodzianek.
       Chwilę przed powrotem na własną halę wybraliśmy się na wycieczkę do Bełchatowa. Zebrał się cały autokar, żeby wesprzeć drużynę dopingiem. Niestety nie udało się. Skra jeszcze nam się nie oparła i nie była ani razu dla nas gościnna. Mimo 3 puntków, które zdobyła drużyna z Bełchatowa, wybraliśmy się z kibicami Bełchatowa na spotkanie. Było to szybkie spotkanie, jednak bardzo wesoło. Mogliśmy się spotać z naszymi znajomymi i porozmawiać. Powrót do domu, też był bardzo wesoły. Nie obeszło się bez autokarowego karaoke.
         To tak w pigułce co się działo podczas mojej nie obecności. Jednak pewnie większość z was śledziła poczynania miedziowych. A teraz zapraszam was do oglądnięcia zaległych galerii, jak i z wczorajszego meczu.

środa, 22 lutego 2017

Wielki powrót.

      Dzisiaj nasi siatkarze powrócili po długiej przerwie na własną halę. Ja również powracam na bloga.
       Jeszcze w tym tygodniu pojawią się zaległe zdjęcia.
      A tym czasem #goCuprum i #bijemyLotos.

środa, 25 stycznia 2017

Dwa w jednym.

      Wspomnienia z Warszawy wróciły, jak tylko włączyłam zdjęcia z meczu. Wyjazd był jedyny w swoim rodzaju i nie wiem czy coś takiego się jeszcze kiedyś wydarzy. Na środowy mecz, część z nas wybrała się już we wtorek, aby polecieć samolotem. Wrażenia jakoś na mnie nie zrobiło. Przez 40 minut nie zdążyliśmy nawet usiąść za wygodnie. Już we wtorek po kolacji wybraliśmy się na zwiedzanie Starego Miasta, jednak nie chodziliśmy za dużo, zbieraliśmy siły na środę.
      Dzień meczu od rana zaczął się intensywnie. Już po 10 spotkaliśmy się z resztą ekipy w Złotych Tarasach, żeby wybrać się na zwiedzanie. Ten dzień był zdecydowanie długi i męczący. Nie mogliśmy sobie odpuścić, zobaczenia Sadionu Narodowego, czy też przejażdżki metrem i nie tylko. W Warszawie poruszaliśmy się każdym możliwym środkiem transportu komunikacji miejskiej. Po 18 zmęczeni wyruszliśmy na Torwar. Droga była bardzo długa oraz konieczne były przesiadki. Jednak udało się. Byliśmy przed meczem już pod halą. W środku, po odebraniu biletów i zajęcia swojego sektora zdążyliśmy jeszcze pójść do sektora Gospodarzy na małe pogaduchy.
       Mecz był szybki, chyba nasi zawodnicy wiedzieli, że martwimy się czy zdążymy na PolskiegoBusa i postanowili nas bardziej nie stresować. Szybkie 3:0 bardzo nas ucieszyło i sprawiło, że ten wyjazd był jeszcze bardziej udany.
     Zmęczenie dotarliśmy komunikacją miejską na Młociny, skąd o 23 wyjechaliśmy PolskimBusem w stronę domu. To był chyba jeden z najdłuższych wyjazdów w środku tygodnia, aczkolwiek zaliczony do tych udanych.
      Wczoraj natomiast odbył się mecz na naszej hali, który nie był tak zadowalający jak ten wyjazdowy. W Lubinie ugościliśmy Lidera tabeli oraz zdobywcę tegorocznego Pucharu Polski. Mecz nie należał do łatwych i nie wyglądało jak by nasi grali z Mistrzem. Walka o piłkę była zacięata.... A zresztą co się będę rozpisywać skoro i tak pewnie większość z was była albo na hali, albo przed telewizorem. Tak szybko podsumowując wczorajszy mecz, skończył on  się 1:3 (17:25, 25:19, 23:25, 19:25). Jak widać po punktach nie daliśmy się tak łatwo. MVP został Deroo Sam. Zaksie gratulujemy, no a co do Cuprum to : Do boju Miedziowi !


Teraz ogłoszenie parafialne !
Jak pewnie pamiętacie, (albo i nie) w tamtym sezonie działała telewizja CuprumTV. W tym sezonie Tv wraca w nowej wersji i z nową energią. 
Zapraszam was bardzo na kanał na YT, gdzie już teraz możecie zobaczyć pomeczow rozmowy z zawodnikami jak i skróty meczy.

środa, 18 stycznia 2017

Jesteśmy

      Po długim dniu, długiej drodze jesteśmy na miejscu. Pojawiliśmy się na Torwarze i czekamy na mecz.

Turyści

      Kolejny dzień w Stolicy. Wycieczka już w komolecie. Dzień spedzimy na zwiedzaniu, a wieczorem mecz.